Polska-Chata.pl

Wiadomości

Eugeniusz Myszka i Bartosz Babiak © bom

Zobacz wszystkie zdjęcia w galerii

Masonami nie jesteśmy, ale tajemnice mamy

Jacek Bomersbach, 2012-12-18 10:09:11, AKTUALIZACJA: 2012-12-18 10:42:30

We Wrocławiu działają dwa niezależne zakony Odd Fellows. Loże skupiają ludzi różnych zawodów m.in. biznesmenów, polityków, lekarzy czy rzemieślników. Zebrania i ceremoniały są objęte tajemnicą.

Do wrocławskiej loży nr 1 „Zygmunt” należą 123 osoby. Spotkania odbywają się w budynku przy ulicy Kołłątają. Są tam pokoje i duża sala ceremonialna, w której znajdują się symbole organizacji. Spotkania są tajne. W sali nie można robić zdjęć. Wszyscy członkowie zakonu zastrzegają, że nie mają nic wspólnego z wolnomularstwem, czyli masonerią.

- Dlaczego nasze ceremoniały są tajne? Wszystkie tradycje kryją w sobie pewną mądrość. One nas łączą, pozwalają zaznaczyć pewną odrębność i mają nas scalać. Najprościej mówiąc ceremoniał to sposób prowadzenia posiedzenia loży – tłumaczy Bartosz Babiak, mistrz loży „Zygmunt” we Wrocławiu.

Wszystkie symbole Odd Fellows przypominają o pewnych wartościach, które należy w życiu wdrażać. Nieoficjalnie mówi się, że członkowie potrafią się rozpoznawać przy powitaniu. Prowadzenie spotkania jest tak skonstruowane, aby nie pominąć żadnych istotnych spraw. Obecnie w Polsce istnieje pięć lóż męskich i jedna żeńska. Według statusu Odd Fellows jest organizacją pożytku publicznego i zajmuje się akcjami charytatywnymi.

- Ufundowaliśmy wiele urządzeń ratujących życie dla klinik Akademii Medycznej we Wrocławiu. Przyczyniliśmy się do zbierania funduszy na „Przylądek dobrej nadziei” dla dzieci walczących z chorobą nowotworową. Sprawujemy patronat nad kilkoma szkołami i wspomagamy uczniów, którzy mają trudne warunki materialne – wylicza Eugeniusz Myszka, wielki mistrz dystryktu Polska.

Wrocławski Odd Fellows wspiera dom wychowawczy przy ulicy Borowskiej. Finansowo wspomaga średnią szkołę muzyczną na ul. Łowieckiej. Niedawno członkowie loży przekazali 5 par skrzypiec wykonanych przez znakomitego lutnika. Pomogli też poszkodowanemu w wypadku znanemu jazzmenowi. Datki zbierane są podczas balów organizowanych np. we wrocławskiej Operze. Do największej akcji należy zakup sprzętu dla szpitala przy ulicy Traugutta i  lasera operacyjnego dla Kliniki Otolaryngologicznej AM. Dlaczego wrocławska loża nazywa się „Zygmunt”?

- Nazwę wymyślono na pamiątkę wspólnego króla Polski i Szwecji – Zygmunta III Wazy, który jako książę szwedzki pełnił rolę króla elekcyjnego w Polsce – dodaje Eugeniusz Myszka.

12 grudnia w siedzibie loży zorganizowano Dzień św. Łucji. Uroczystość ma korzenie w Szwecji a zakon po wojnie przywędrował do Polski z północy. Zdaniem Jerzego Kusia, który zakładał organizację we Wrocławiu, idea Odd Fellows jest na wzór społeczeństwa obywatelskiego, które jednoczy ludzi.

- Do stowarzyszenia należę od 21 lat. Jego członkowie wypowiadają się na różne tematy, ale przede wszystkim pomagają. Zawodowo należę do fundacji, która pomaga służbie zdrowia. Władza nas nie rozpieszcza, ale nam też nie przeszkadza. To cegiełka w tworzeniu społeczeństwa obywatelskiego. Zgłaszają się do nas również ludzie z Ukrainy i Lwowiacy, którzy u siebie chcą zakładać lożę. Pomagamy im – podkreśla Jerzy Kuś, członek Wielkiej Loży Szwedzkiej i wrocławskiej loży „Wratysław”.

 

Komentarze + DODAJ KOMENTARZ

  • Masonami nie jesteśmy, ale tajemnice mamy

    2012-12-18 10:09:11

    Jacek Bomersbach

    We Wrocławiu działają dwa niezależne zakony Odd Fellows. Loże skupiają ludzi różnych zawodów m.in. biznesmenów, polityków, lekarzy czy rzemieślników. Zebrania i ceremoniały są objęte tajemnicą.

  • Re: Masonami nie jesteśmy, ale tajemnice mamy

    2012-12-18 11:36:19

    gość: ~pola

    Niesamowita sprawa. A nie wiecie czy na uczelniach polskich są też takie bractwa jak np. w Stanach? Nie słyszałam, ale czytając art przyszło mi to do głowy.

  • Re: Masonami nie jesteśmy, ale tajemnice mamy

    2012-12-18 19:45:31

    gość: ~Mirek

    Kolejni bogaci ludzie, którzy nie wiedzą co z pieniędzmi robić. Najlepiej niech zbudują noclegownie i przytułki, bo za 5 lat liczba bezdomnych w Polsce potroi się.

  • Re: Masonami nie jesteśmy, ale tajemnice mamy

    2012-12-20 16:30:45

    gość: ~ewka

    ostatnio dodany post

    super, że są tacy faceci, którym się chce pomagać i zarabiać kasę na to

Polecane na Facebooku

 

Wiadomości

Ostatnio dodana galeria

Eleganckie ozdoby choinkowe mogą tuż przed świętami znaleźć się na choince 7 zdjęć